Rzeczy, które zawsze zdarzają się podczas przeprowadzki…

10 spostrzerzeń autorstwa Zheily Moss

1. Ile byś kartonów nie przygotował, zawsze ich zabraknie w trakcie przeprowadzki.

2. Im więcej przyjaciół obiecuje Ci pomoc, tym większe prawdopodobieństwo, że w weekend na który zaplanowałeś przenosiny twoi przyjaciele albo ciężko zachorują, albo wyjadą w pilnej sprawie.

3. To, czego potrzebujesz zawsze znajduje się na dnie kartonu, który właśnie został zapakowany i zaklejony.

4. W czasie przeprowadzki zawsze znajdujesz rzecz, która już nie jest potrzebna, ale której szukałeś przez wiele lat.

5. Taśma, nożyczki, markery i śrubokręt dobrze wiedzą jak zagrać z nami w chowanego.

6. Podczas przenosin zawsze potłucze się jakiś rzadki piękny antyk, a nie tania rzecz, która zresztą nigdy nam się nie podobała.

7. W dzień przeprowadzki zawsze pada deszcz.

8. Zgubił się portfel, klucze od samochodu, pilot albo telefon – to normalne podczas przenosin.

9. Kiedy pakujesz przez całą noc, żeby zdążyć przed przyjazdem pracowników firmy przewozowej, oni spóźniają się.

10. Nie ważne, jak duże jest nowe mieszkanie – zawsze kurczy się, kiedy do nie wprowadzasz się.

przeprowadzka białystokusługi transportowe białystok

Zimowa migracja

Kupiliśmy od starszej pani bardzo stary dom na wsi i wprowadziliśmy się  tam jesienią. Zbliżała się zima i zacząłem się martwić tym, że dom nie ma izolacji cieplnej.  Wtedy żona zaczeła uspokajać mnie:

– Nie przejmuj się! Jeśli ona przeżyła tu tyle lat, to i my możemy!

Pewnej listopadowej nocy temperatura spadła poniżej zera. A kiedy obudziliśmy się, to zobaczyliśmy szron na ścianach. Żona zadzwoniła do byłej właścicielki domu  z zapytaniem, jak ona utrzymywała ciepło w zimę. Po krótkiej rozmowie odłożyła słuchawkę i wyszeptała:

– Przez ostatnie 20 lat wyjeżdżała na zimę do swojej córki, która mieszka na Florydzie.

transport mebli białystok

***

Pewnego dnia w sklepie zoologicznym zadzwonił telefon i sprzedawca otrzymał następujące zamówienie:karaluch

„Proszę mi natychmiast przysłać 20 000 karaluchów.”

„Ale na litość boską, co Pan będzie robił z taką ilością karaluchów?” – zapytał sprzedawca.

„No cóż”,- odpowiedział głos w słuchawce, „Przeprowadzam się do innego domu, a w mojej umowie wynajmu obecnego lokum napisane jest, że wyprowadzając się, muszę zostawić dom w stanie nienaruszonym. A więc wszystko ma wyglądać dokładnie tak samo  jak wtedy, kiedy do niego wprowadziłem się.”

przeprowadzki białystok

Coś ważnego

Bohaterowie słynnego filmu dla dzieci Żwirek i Muchomorek zatrudnili się w firmie przewozowej.  Niosą oni pianino na 10 piętro.

– Żwirku! Żwirku! Chcę ci powiedzieć coś ważnego…

– Nie teraz, Muchomorku, wniesiemy pianino, to powiesz.

– Żwirku, Żwirku! Chcę ci powiedzieć coś ważnego…

– Zaczekaj, Muchomorku, wniesiemy, to powiesz.

Wnieśli. Muchomorek wtedy mówi:

– Żwirku, pomyliliśmy klatkę schodową.

transport pianin białystok

Sąsiedzi

 Mieszkał sobie pewien człowiek, który skarżył się na sąsiadów po jednej i drugiej stronie jego posesji. A mianowicie na hałasy, które męczyły go i w dzień i w nocy.

Sąsiadka po lewej stronie była nauczycielką muzyki i udzielała lekcji gry na pianinie przez cały dzień do późnej nocy.

Po prawej stronie mieszkał mechanik samochodowy, który hałasował przez całą dobę.

Wreszcie zmęczony hałasem człowiek postanowił położyć temu kres. Wykrzyknął głośno: „Nie wytrzymam tego dłużej!” I następnego dnia poszedł do nauczycielki muzyki, dał jej garść pieniędzy i powiedział, że ona musi natychmiast kupić sobie nowy dom. Tego samego dnia biedny człowiek poszedł również do mechanika, dał resztę pieniędzy, jakie mu zostały, i powiedział, że sąsiad musi wyprowadzić się już następnego dnia. Sąsiedzi zgodzili się przeprowadzić się.

Następnego dnia człowiek pomógł nauczycielce muzyki znieść pianino z pierwszego piętra i zapytał dokąd ona wyprowadza się. Sąsiadka odpowiedziała: „Dowiedziałam się, że sąsiad Pana, mechanik, szuka nowego lokum do zamieszkania. Więc ja wprowadzam się do jego domu, a on do mojego.

 – transport białystok – 

Wyprowadzka

Wyprowadzając się, Michał zarzucił swoim rodzicom:
„Brakuje mi tu przygód, wrażeń, pieniędzy. Nigdy nie znajdę tego u was, więc wyprowadzam się. I nie próbujcie mnie zatrzymać.” Po tych słowach skierował się do drzwi. Jego ojciec wstał z kanapy i podążył za synem.
„Czy nie słyszałeś tego, co powiedziałem? Nie zatrzymuj mnie!” – powiedział Michał.
„A kto próbuje Cię zatrzymywać?! – odrzekł ojciec. „Idę z tobą!”

Ważna notatka

Czerwiec. Straszny upał. W uniwersyteckiej sali wykładowej otwarte są wszystkie okna. Studenci siedzą cicho, w skupieniu. W tym czasie na podwórko wjeżdża ciężarówka, przewożąca meble. Zaczyna się rozładunek.
Wykładowca, prowadzący zajęcia, mówi do studentów: „Proszę to koniecznie zanotować…”
W tym samym momencie jeden z robotników, pracujących przy rozładunku, upuszcza biurko na nogi swojego kolegi… słychać głośne przekleństwa. Lecz profesor nie zmieszał się i dodał, śmiejąc się: „To też przyda się w życiu, więc proszę to również zanotować.”

O przeprowadzkach

Myślisz, że będziesz szczęśliwy, jeśli przeprowadzisz się w inne miejsce, a potem okazuje się:  gdzie byś nie pojechał, zawsze bierzesz ze sobą siebie.
***
Przeprowadzka kończy  się z początkiem nowej przeprowadzki.

***
Najbardziej lubię w przeprowadzkach wyrzucanie niepotrzebnych rzeczy.
***
Jedna przeprowadzka równa się trzem pożarom.

***
Ogłoszenie w moskiewskiej gazecie: „Zamienię trzypokojowe mieszkanie w centrum Moskwy na niewielkie państwo w Ameryce Latynoskiej. Gondurasu nie proponować!”

***
Najlepsza przeprowadzka międzynarodowa – w tej samej klatce na tym samym piętrze!

***
Przeprowadzka to wielka niewiadoma. Nie wiesz gdzie znajdziesz, a gdzie stracisz.

***
Wprowadziłem się do nowego mieszkania. Stoję i  myślę: „Ciekawe, czy słychać sąsiadów.” „Jeszcze jak!”- odpowiada głos zza ściany. . .
***
Zmiana miejsca zamieszkania zmienia wszystko – człowieka także.

Opowieść o przeprowadzce. Opowieść sufijska.

Pewnego razu do domu derwisza włamał się złodziej i ukradł połowę jego rzeczy.  Derwisz chwycił pozostałe rzeczy i pobiegł w ślad za złodziejem.
– Czego chcesz?  – zapytał złodziej, zauważywszy, że derwisz nie odstępuje i idzie za nim cały czas.
– Niczego, -odpowiedział derwisz, – już od dawna myślałem o przeprowadzce w lepsze miejsce. A ty jesteś taki dobry, że niesiesz połowę moich rzeczy.  Ja wziąłem drugą połowę i teraz przeprowadzam się razem z tobą. A jutro przyjedzie moja żona i pozostali krewni.
– Wiesz co, – powiedział wtedy złodziej,- zabierz, proszę, swoje rzeczy z powrotem i  pozwól mi odejść.

Jeśli zechcesz przeprowadzić się, to skorzystaj lepiej z pomocy profesjonalistów, którzy przetransportują twoje rzeczy tam gdzie trzeba i kiedy trzeba 🙂

Roztargniony

Pewnego ranku, kiedy profesor Kowalski szedł do pracy na uniwersytet,  żona powiedziała roztargnionemu mężowi: „Nie zapomnij, przeprowadzamy się dzisiaj! Jeśli przyjdziesz tu popołudniu, nikogo nie zastaniesz, dom będzie pusty”.
Jak można było spodziewać się, roztargniony mąż przyszedł do pustego domu. Mamrocząc „a dokąd mieliśmy przeprowadzić się?”, wyszedł przed dom i zapytał małą dziewczynkę: „Dziewczynko, czy widziałaś tu dzisiaj ciężarówkę z napisem na burcie „Przeprowadzki Białystok”?
„Tak”, odpowiedziała. Z jednej strony był napis „przeprowadzka białystok”, a z drugiej -„transport białystok”.
„A czy możesz mi powiedzieć którędy pojechała?’
Dziewczynka spojrzała na niego i powiedziała: „Tak, tatusiu, pokażę ci.”

Przygoda traktorzysty

Jechał jakoś pod wieczór traktorzysta swoim traktorem „Białoruś” z jednej wsi do drugiej. Kiedy do tej wsi zostało zaledwie kilka kilometrów – silnik w traktorze zaburczał i zgasł. A trzeba jechać dalej. Dobrze, że obok była droga szybkiego ruchu. Poszedł tam traktorzysta i zatrzymał ciężarówkę. Kierowca z chęcią zgodził się pomóc – pociągnąć traktor na linie przez te parę kilometrów.
Przywiązali linę i pojechali. Traktorzysta, rzecz  jasna, – w  kabinie traktora. Kierowcy ciężarówek jeżdżą na duże odległości parami – jeden śpi, drugi kieruje, a potem zamiana. Więc potem, jak kierowca ciężarówki przyczepił linę do traktora, zobaczył, że przyszła jego kolej odpoczywać, obudził zmiennika, posadził go za kierownicę, a sam położył się spać. O traktorze zapomniał powiedzieć .  A  jego zmiennik nawet nie zauważył, że samochód jest cięższy, ponieważ naczepa była załadowana.  Za dwie godziny zmiennik budzi kolegę i pyta:
Słuchaj, -mówi – braciszku, a z jaką  prędkością może jechać „Białoruś”?  Tamten odpowiada: No nie wiem, może pociągnie 60 na godzinę.  Zmiennik mówi: To dziwne. Jadę od dwóch godzin nie mniej niż 100 km na godzinę, a „Białoruś” z tyłu nie odstępuje.  Jeszcze mruga światłami – chce wyprzedzać!”
Można sobie wyobrazić o czym rozmawiali potem dwaj kierowcy  i traktorzysta, ale na  propozycje kierowców ciężarówki zaciągnąć go z powrotem traktorzysta  nie przystał.

przeprowadzka biura białystok

0 Responses to “HUMOR”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s




FIRMA TRANSPORTOWA – PRZEPROWADZKI TRANSPORT F. RADZAJ

Białystok 15-685, ul. Bacieczki 102 tel. +48 604 631 108, tel. 85 662 08 96

Mapa

Wpisz swój adres e-mail


%d blogerów lubi to: